Nie od budynku. Nie od festiwalu. Nie od nowego trendu w sztuce.
Kultura nie kończy się na sztuce. To zaangażowanie człowieka w tworzenie, w przekształcanie otaczającego go świata — wszystko, co człowiek z rzeczywistością robi. Praca, rodzina, sposób mówienia, wypoczynek, sport, polityka, gospodarka.
Człowiek jako osoba jest twórczy: uzdolniony do tego, żeby promieniować wartościami, którymi żyje. Kultura jest więc śladem, jaki po sobie zostawia — i zawsze jest jakaś. Pytanie brzmi tylko: czyja i jaka.
Nie „nowoczesna". Słowo „nowy" wzięte jest z Objawienia, gdzie łączy się z tajemnicą Wcielenia i Odkupienia człowieka, a jego źródłem jest zmartwychwstanie Chrystusa. Nowe nie znaczy tu świeże ani modne — znaczy przemienione u korzenia.
Opis kultury współczesnej powstał w latach siedemdziesiątych. Nie trzeba w nim nic aktualizować.
Ostatni punkt jest najmniej oczywisty i najważniejszy. Nowa kultura nie broni się przed światem — idzie pierwsza.
Gala Człowiek Nowej Kultury nie nagradza deklaracji ani stanowisk. Szuka ludzi, u których widać jedność światła i życia — w firmie, w sztuce, w mediach, w polityce, w sporcie, w oddolnej inicjatywie, w codziennej służbie. We wszystkich dziedzinach życia, najczęściej bez rozgłosu.
Kapłan, teolog i wychowawca, jedna z najważniejszych postaci polskiego Kościoła XX wieku. Jako osiemnastolatek walczył w kampanii wrześniowej, potem w konspiracji; aresztowany przez gestapo, przeszedł przez Auschwitz, a w czerwcu 1942 roku, czekając w katowickim więzieniu na wykonanie wyroku śmierci, przeżył nawrócenie, które odmieniło całe jego życie. Po wojnie przyjął święcenia i całą posługę poświęcił formacji młodych — najpierw w Krucjacie Wstrzemięźliwości, zlikwidowanej przez władze w 1960 roku, za którą trafił do więzienia.
Z rekolekcji dla ministrantów wyrósł w latach siedemdziesiątych Ruch Światło-Życie, oparty na zasadzie jedności wiary i życia, a w 1979 roku Krucjata Wyzwolenia Człowieka. Od 1982 roku prowadził w Carlsbergu Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji oraz Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów; zmarł tam nagle 27 lutego 1987 roku — w 2023 roku Instytut Pamięci Narodowej potwierdził, że został otruty. Zostawił ruch, który uformował duchowo miliony Polaków, i trzy słowa układające się w program: nowy człowiek, nowa wspólnota, nowa kultura.
Jest rzeczą niesłychanie ważną i pilną głoszenie nowej kultury, właśnie nowej, kultury, która stawia na człowieka, na jego godność.